Wiele kobiet z niepokojem ogląda swoje ciało w poszukiwaniu różnych defektów. Największym takim defektem są zmiany o nie wzbudzającej trwogi nazwie - "skórka pomarańczowa"
Celem tego artykułu jest uświadomienie naszym czytelniczkom, że problem nierównej powierzchni skóry ud, pośladków, ramion jest zjawiskiem bardzo złożonym i wymagającym wielokierunkowego działania profilaktycznego i leczniczego. Na początku warto ujednolić sposób opisywania zmian nazywanych potocznie "skórką pomarańczową".
Prawidłową polską nazwą jest lipodystrofia, czyli nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej połączone z występowaniem obrzękowo - włóknistych zmian tkanki podskórnej. Inną potoczną nazwą, którą można się posługiwać jest określenie-celluit.
I przy tej nazwie pozostaniemy. Przez wiele lat cellulit był postrzegany, jako defekt kosmetyczno - estetyczny. Badania ostatnich lat wykazały, że na obraz tak niewinnie wyglądającej "skórki pomarańczowe" składa się szereg poważnych zaburzeń. Zaburzenia te dotyczą równowagi hormonalnej, funkcjonowania krążenia żylno- limfatycznego oraz nieprawidłowości obejmujących tkankę tłuszczową i łączną. W związku z tak licznymi patologiami świat medyczny z pełnym profesjonalizmem rozpoczął badania mające na celu szczegółowe wyjaśnienie przyczyn powstawania cellulitu, a tym samym zastosowania odpowiednich efektywnych terapii.
Cellulit dotyczy przede wszystkim kobiet. Pierwsze zmiany mogą pojawić się już w okresie dojrzewania i dotyczą wtedy ok. 12 % dziewcząt. W okresie ciąży ilość kobiet z widocznym cellulitem zwiększa się dodatkowo o 20 %. W okresie przed menopauzą ilość kobiet dotkniętych cellulitem zwiększa się o kolejne 25%.Podsumowując: cellulit dotyczy ok. 60 - 70 % kobiet/niektórzy badacze oceniają te ilość na 85 - 90 %/.
Artur Markowski
Dermatolog - Specjalista chorób skóry
V-ce Przewodniczący sekcji medycyny Estetycznej PTL
www.pcme.pl