mó facet mnie olewa

Jak stworzyć związek, co robić w trudnych chwilach ? Nasze uczucia i ich uczucia. Co zrobić żeby lepiej zrozumieć partnera.

Moderatorzy: Kowal2, Figa

Postprzez Marinia » Pt lut 20, 2009 11:16 am

jesli fact zaczyna olewac to raczej nie wrozy nic dobrego. pomysl o tym i dobrze sie zastanow. podejmij decyzje wedlug serca, jesli mowi ci ze go kochasz to przeczekaj jeszcze a jak w dalszym ciagu bedzie olewal, to wreszcie do ciebie dotrze, ze to nie jest "to".
Marinia
 
Posty: 10
Dołączył(a): Pt lut 20, 2009 2:01 am

Postprzez anecia123 » Pt lut 27, 2009 10:54 pm

ja jak miałam 19 lat to też z moim chłopakiem wyjechalam za granice pracować - mieszkalismy razem, pracowalismy razem, wszystko razem cały czas. I tak 7 lat. potem wróciliśmy do Polski i znów los chciał byśmy razem pracowali - dostaliśmy prace w tej samej firmie - biurko przy biurku. Co moge powiedzieć - nas to nakręcało, wpieralismy się i nie wyobrażaliśmy sobie pracy bez siebie. Potem został zwolniony ma inną prace, jesteśmy razem już 15 lat i jak wracamy do domu to sie nagdac nie możemy. Nigdy nie było u nas takiej sytuacji. Uważam, że twój facet chce od ciebie odejść i w ten sposób daje ci to do zrozumienia - może woli zbyś to ty zrobiła ten krok i od niego odeszła. Tak jest łatwiej. Ale zdecydowanie nie jest to normalne zachowanie.
Avatar użytkownika
anecia123
Klapeczka
Klapeczka
 
Posty: 34
Dołączył(a): N lis 23, 2008 5:38 pm

Postprzez monia5566 » Wt mar 03, 2009 5:17 pm

Słuchajcie, gdy sie kocha nie da rady odejść, dać czas aby kochanek zatęsknił, aby przekonał sie jak to jest być bez Niej na jakiś czas... Przecież ja mam to samo, tylko, ze ja nie jestem ze swoim partnerem ponad 3 lata tylko rok i od ponad pół roku czuje taką właśnie pustke. Ostatnio czasami zdaża się, że bywa lepiej - kochamy sie po kilka razy dziennie Ale...!! taki przypływ uczuc u mojego partnera zdarza sie tylko raz na tydzień lub dwa i to weekend, ponieważ wtedy mamy więcej czasu dla siebie, tzn. on ma dla mnie o ile tak to nazwe bo normalny człowiek nie uznałby tego za wspólnie spędzony czas - on przed komputerem a ja z nudów ogladam telewizje albo gram na telefonie a potem oglądniemy jakiś film i jak mojemu facetowi sie zachce to po filmie zrobimy sobie ''mały seks'' na coś wiekszego mogę liczyc jedynie z rana... Też miałam tak, ze na początku było super i On starał się jak tylko mógł aby spędzić niemal każdą wolną chwile ze mną i tylko ze mną - sam na sam, a teraz jak sie spotkamy to zawsze a to kolega przyjdzie, a to trzeba prace dokończyć (w domu) bo w godzinach pracy braknie mu czasu na prace!!! a to to a to sramto i tak już jest.
Czytałam już wiele rad na temat związków w jakich kobiety tkwią z mężczyznami którzy sa po 25 roku życia (ponieważ moj partner ma 26 a ja niespełna 18 lat więc różnica wieku jest podobna lecz oczywiście w waszym przypadku mniej widoczna) i musze stwierdzić, ze co chwile odnajduje nowe wątki, gdzie kobiety zawsze mówią o tych samych problemach z mężczyznami co wymienione tutaj, z reszta ja też szukałam pomocy na tej stronie kilka miesięcy temu i używałam tych samych argumentów co Stefania przeciwko mojemu mężczyźnie.
Nie pisze tego wywodu ze względu na to, ze uważam sie za niesamowicie doświadczoną gdyż nie jestem doświadczona jeżeli chodzi o związek - mój obecny partner jest moim pierwszym mężczyzną z którym odważyłam sie pójść na całość i oddać mu swoją największą prywatność czyli ciało&dusze.
Po przeczytaniu wielu takich tematów na tego typu forach internetowych (naprawde wielu) chce powiedzieć, ze chyba już tak jest, ze jeżeli różnica wieku miedzy parterami waha się koło dziesięcu lat, oczywiście z szalą przechylającą sie na kolejny krzyżyk na karku mężczyzny to i musi być tak, ze potrzeby seksualne są innego stopnia u młodej, pięknej kobiety a inne u mężczyzny koło 30 który pochłania się pracą by zapewnić kiedyś byt swej rodzinie i takie tam smutne, nudne scenariusze - gdzieś już pisałam ze mój związek należy do tych gdzie kobieta ostatnim żutem na taśme zalicza sie do nastolatek a moj wybranek to facet tuż tuż przd trzydziestką :) ktoś mogłby pewnie teraz powiedzieć, ze taki związek nie ma sensu, bo rózne wychowanie, inne poglądy na świat, na życie, inne potrzeby ale... nie obchodzi mnie to! Sama nie potrafie tego wytłumaczyć co dzieje sie z mężczyznami kolo 30 ale pociesza mnie fakt, ze nie jestem sama. Powiem tyle, ze praca i monotonność (często na własne życzenie) wysysa z ludzi chęć do życia i tak jest w przypadku mojego faceta a jeżeli chodzi zachowanie typu ''boli mnie... noga, reka brzuch, głowa, włos, paznokieć czy cokolwiek innego'' to uprzdzam, ze mężczyźni to okropni hipichondrycy którzy lubią sie nad sobą użalać i widzą swój własny czubek nosa.
I bardzo zazdroszcze kobietom które mogą co noc przeżywać coś leprzego niż tylko seks, coś innego niż zwykłego Mc'donalds'a na kolacje lub kino z przymusu. Ale Kocham swojego mężczyzne mimo wszystko ze wiem o tym, ze gdybym ja byla taka jak On to On na bank by ze mną nie wytrzymał tyle czasu i mimo wszystko przeżyłam ze swoim facetem wiele najwspanialszych chwil w swoim krótkim życiu i zcierpie dla niego wszystko, zeby po nieudanym (przez niego) seksie on przytulił mnie i raz w tygodniu powiedział mi, ze mnie kocha :) żal mi tyłek ściska ale taka jest prawda i wiem, ze wszystkie kobiety, ktore maja jak ja czy stefania sa własnie takie jak ja - kochają mimo wszystko...
Ostatnio edytowano Wt mar 03, 2009 5:23 pm przez monia5566, łącznie edytowano 2 razy
monia5566
Klapeczka
Klapeczka
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt maja 09, 2008 4:50 pm

Postprzez monia5566 » Wt mar 03, 2009 5:19 pm

sorki za błedy :)
monia5566
Klapeczka
Klapeczka
 
Posty: 66
Dołączył(a): Pt maja 09, 2008 4:50 pm

Postprzez anecia123 » Wt mar 03, 2009 11:36 pm

długa ta twoja historia monia5566 - al wzruszająca :cry:

"I bardzo zazdroszcze kobietom które mogą co noc przeżywać coś leprzego niż tylko seks, coś innego niż zwykłego Mc'donalds'a na kolacje lub kino z przymusu". - a tak to chyba mało która kobieta ma :lol: [/i]
Avatar użytkownika
anecia123
Klapeczka
Klapeczka
 
Posty: 34
Dołączył(a): N lis 23, 2008 5:38 pm

Postprzez anastacia123 » Wt mar 17, 2009 4:35 pm

"głowa boli, oko, zab, nos, kostka" skąd ja to znam??
popieram i podpisuje się pod wami...
MAM CAŁKIEM PODOBNĄ SYTUACJĘ DO WAS DZIEWCZYNY
i z różnicą wieku i z sytuacją.. niestety.. i mam już wszystkiego dość!!
AnastaciA07
anastacia123
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pn mar 16, 2009 9:00 pm

Postprzez cassandras » Pt mar 20, 2009 2:59 pm

Ale ile można tak żyć? 5 lat?10?20? ja nie chcę spędzić 'tak' całego życia... Na pewno są gdzieś inni faceci... Tylko gdzie?
"Gdyby kobieta przestała być zagadką, świat stałby się nudny,
a miłość przestałaby istnieć."
Avatar użytkownika
cassandras
Klapeczka
Klapeczka
 
Posty: 31
Dołączył(a): Pt mar 20, 2009 1:54 pm

Postprzez videlka44 » So mar 28, 2009 10:33 pm

a ja sie właśnie pokłuciłam z moim facetem... bylismy na imprezie przeglądałam mu tel. tak sobie i zobaczym 1 sms ktory mnie zmrozil - ,,ty jestes moim ciachem'' --> do swojej byles dziewczyny, powiedzilam mu cala zdenerwowana,ze milo mi, iz wciaz utrzymuje kontakt ze swoja byla i wyszłam, jestesmy 3,5 roku razem..razem tez mieszkamy..nie wiem co mam o tym myslec..wrocil do domu zaczal sie tlumaczy kompletnie bez sensu i poszedl spac tak poprostu choc wie,ze jestem wkur*, ale ja jestem glupia...i co teraz zrobic...wybacze mu to pomysli,ze moze sibie folgowac..a jak nei wybacze? mam sie wyprowadzic? gdzie? on mnie nie zostawi..to ja musze to skonczyc jesli chce zachwac troche dumy.
videlka44
 
Posty: 2
Dołączył(a): So mar 28, 2009 10:21 pm

Postprzez gaja » N lip 26, 2009 6:53 pm

stefania mam do ciebie rade zrób sobie urlop jedz do polski na jakieś 2tygodnie ale sama żeby zatęsknił a przedtym postaraj się wzbudzić w nim zazdrość zaczni sie seksi ubierać delikatnie podrywaj jego kolegów niech poczuje zagrożenie i nie uprawiajcie seksu niech poczuje głód porządania niech cie znów zapragnie bo facet jak ma wszystko to tego nie docenia.a rozmowa tu nie pomoże uwierz mi jeśli chodzi o miłość to musi zadziałać ta mała główka.a o zdrade sie nie martw bo niby gdzie i kiedy miałby to zrobić?w pracy?czasem związek musi zatoczyć koło do początków by potem przejść w następny etap.powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
gaja
 
Posty: 10
Dołączył(a): N lip 06, 2008 8:22 pm

Postprzez magda7 » N lip 26, 2009 11:20 pm

odpocznijcie od siebie,to chyba najlepsze rozwiazanie,jakies krotkie rozstanie byc moze pomoze,gdy nie bedziesz sie z nim spotykac,wtedy znajdz czas na spotkanie z kolezankami,czas szybciej zleci i moze duzo zdziałac.
magda7
Bucik
Bucik
 
Posty: 196
Dołączył(a): Pt lut 06, 2009 10:25 pm
Lokalizacja: już logopeda:)

Postprzez Emilia Flores » Pn lip 27, 2009 11:38 am

Ja popieram to co powiedzialam WarnGirl- dla mnie zwiazek wyglada na skazany na koniec. Jesli odejdziesz i dotrze do niego, ze chce cię mieć (a będzie w końcu widywał cię nadal na przerwach z innymi ludzmi) sam przyjdzie. Nie dawaj tak sie traktowac. A do reszty dziewczyn, ktore marudza na nude w zwiazkach- sprobujcie moze czasami same wykazac sie jakas inicjatywa. Wymyslcie jakas niespodzianke dla swojego faceta. Dobra kolacja, ladna bielizna, wycieczka do parku sznurkowego lub ladnego miasta. Powiedzcie, ze sobote ma zarezerowac cala dla was. nie mowcie, gdzie jedziecie. Na pewno bedzie fajnie
Avatar użytkownika
Emilia Flores
Szpileczka
Szpileczka
 
Posty: 237
Dołączył(a): Cz maja 21, 2009 1:21 pm

Poprzednia strona

Powrót do Uczucia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

CIEKAWE TEMATY
Grzyby służą zdrowiu

Początek jesieni to najlepszy sezon na podstawowy składnik tradycyjnej kuchni polskiej – grzyby. Zbierajmy je rozważnie! czytaj »
POLECAMY
Przebarwienia a opalanie

Kto jest narażony na pojawienie się przebarwień po kontakcie ze słońcem? czytaj »


Portal dla kobiet. Jesteśmy z wami już 8 lat



Media, TV, Kino, Kultura, Imprezy, Wydarzenia

Zostań fanką/fanem