Karnawał- jak go spędzamy
Tak wyglądają ulice w czasie tegorocznego karnawału. Z którego miasta jest ten reportaż? Z Warszawy? Krakowa? Ach nie, to migawki z przygotowań do karnawałowego szaleństwa w Rio de Janeiro.
A jak wygląda tegoroczny karnawał u nas, w Polsce?
W oparciu o dane z kilku ostatnich lat, które ulegają tylko niewielkim zmianom, wiemy, że większość Polaków - blisko 70% - nie weźmie udziału w żadnej zabawie karnawałowej. Natomiast co dziesiąty z nas będzie się bawił na balu lub imprezie karnawałowej w restauracji, a niewiele więcej osób, bo około 13% dorosłej populacji będzie bawiło się na tzw. prywatkach.
Z powyższych danych wynika, że dorośli nie są zbyt skłonni do zabawy. Zupełnie inaczej kształtują się te dane w odniesieniu do niepełnoletnich, bowiem właściwie każdy przedszkolak weźmie czynny udział w co najmniej jednej zabawie karnawałowej. Troszkę mniej chętnych do zabawy jest w gronie uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i liceów.
W ubiegłorocznym karnawale częściej bawili się mężczyźni, niż kobiety. (Czyżby bawili się bez partnerek, tylko w męskim gronie?)
Co tańczymy?
Jak zwykle w karnawale królują tańce latynoamerykańskie, których popularność bardzo wzrosła od czasu, gdy zaczęły je tańczyć tzw. gwiazdy. Na parkietach balowych i podłogach prywatkowych króluje salsa, cha cha, jive, disco i temu podobne tańce bardziej lub mniej zsynchronizowane. Od kilku lat coraz wyraźniej zaznacza się dominacja tańców w parach.
Co pijemy?
Wysokoprocentowe trunki zawsze cieszą się w Polsce dużą popularnością, a szczególnie w karnawale. Zgodnie z polską tradycją najbardziej popularnym napitkiem jest wódka - jej picie deklaruje blisko 60% zapytanych. Coraz częściej pijemy także wino - 46%, szampana - pija 32%, a 11% delektuje się whisky, koniakiem lub brandy. Najmniej chętnych jest na gin i rum, który pije około 6%.
Podział według płci wygląda następująco: najbardziej męskim alkoholem jest whisky - pije ją 63% mężczyzn, 57% mężczyzn lubi koniak lub brandy, a 55% pije wódkę. Kobiety preferują nieco słabsze i słodsze trunki: 65% z nich sięga po likiery, 57% pije szampana, a 55% - wino.
Co jemy?
W czasie imprez karnawałowych króluje kuchnia polska, choć w postaci tzw. szwedzkiego bufetu, co oznacza kilka drobnych przekąsek (przeważnie 3-4) na zimno, a potem jeszcze 1 lub 2 lekkie dania gorące. Niektóre restauracje urządzają "dni narodowe" i wtedy podawane są potrawy, a często i alkohole, danego kraju. Ale - jak zgodnym chórem zapewniają organizatorzy karnawałowych imprez - jedzenie dla bawiących się nie jest najistotniejsze.
Dawniej odbywało się wiele hucznych balów: był bal hutników, bal górników, bal sportowców itd., z których relacje pokazywano nawet w telewizji. A dzisiaj? Górnicy - zamiast do karnawału - szykują się do strajku, a w świecie rodzimego sportu (vide: piłka nożna i siatkówka kobiet) panuje niezbyt zdrowa atmosfera, bliżej tam chyba na wokandę sądową, niż na parkiet.
Aż chce się zapytać, trawestując słowa piosenki, którą właśnie słychać w radiu: gdzie się podziały tamte karnawały, tamte dziewczyny, tamten świat?
Iza Ryłko
Obcasy.pl

czytaj »

czytaj »

czytaj »
- Ostatnie castingi w Warszawie. "Forever King of Pop"
- Giganci w "BITWIE NA GŁOSY"
- Zmarła Wisława Szymborska
- Wiersze ustami i stopami pisane. Konkurs Fundacji Anny Dymnej
- Bezplatne warsztaty dla pacjentek onkologicznych
- Rusza Bitwa na głosy
- TO LUBIĘ… niedzielne spotkania z dziełami sztuki
- ŁAWKA REZERWOWYCH – pierwsze w Polsce piłkarskie widowisko muzyczne
© 2005-2010 Obcasy.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kobieta w sieci. Kobiety. Portal dla kobiet. Creating: Optymal.pl















