Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, iż palące promienie słoneczne wpływają destrukcyjnie na kondycje włosów, wysuszając je i sprawiając, że stają się one matowe, a tym samym nasz look zmienia się na niekorzyść – wszak puszące się i rozdwojone strzępki niegdysiejszej zdrowej i mocnej czupryny są widokiem tragicznym. Aby nie doprowadzić do pogorszenia już i tak fatalnej sytuacji, trzeba podjąć radykalne kroki mające na celu intensywną regeneracje zniszczonych po lecie włosów. Jak tego dokonać? Jak pozbyć się nieefektywnego siana na głowie?
Na samym początku zapoznajmy się ze specyfiką niszczycielskich promieni UV, aby uświadomić sobie ich rzeczywisty wpływ na kondycje włosów. Otóż pomińmy już sam fakt, że przed promieniami UV można się skutecznie zabezpieczać, bowiem jeżeli kosmyki są zniszczone, temat ten możemy traktować jak przysłowiową „musztardę po obiedzie”.
Długotrwała ekspozycja włosów na słońcu powoduje, że stają się one osłabione z predyspozycją do wypadania, kruche, łamliwe, rozdwojone, puszące się, suche, a w przypadku włosów farbowanych, wypłowiałe. Wszelkie skutki spowodowane są utratą wilgoci – przecież wysuszające słońce pozbawia wilgoci nie tylko włosy, ale także skórę całego ciała. Znajdujące się w strukturze włosów aminokwasy zostają wyeliminowane – aby zobrazować tą reakcję należy sobie wyobrazić, że wnętrze włosa wypełnione jest szczelnie swego rodzaju wiązaniami białkowymi, aminokwasami, które w wyniku ekspozycji na słońcu rozrywają się i ulatniają, a włos nie jest chroniony, dzięki czemu jest narażony na szybkie niszczenie. Dodatkowy piorunujący wręcz efekt uzyskamy wystawiając na słońce zniszczone już włosy, które „obumrą” w ekspresowym tempie i wówczas nawet te najdroższe i najlepsze metody regeneracji nie pomogą – konieczna będzie wizyta w salonie fryzjerskim i krótkie obcięcie.
Regeneracja
Pierwszym krokiem jest wykluczenie suszarek, lokówek i prostownic, które za sprawą wysokiej temperatury pogarszają stan kosmyków utrudniając ich regeneracje. O ile jest to możliwe umyte włosy należy zostawić do samoistnego wysuszenia, oraz, co ważne, nie należy kłaść się spać z mokrą czupryną, bowiem wówczas jest ona o wiele bardziej narażona na uszkodzenia, dlatego też pocieranie mokrymi włosami podczas snu o poduszkę zapewnia im dodatkowe mikrourazy. W efekcie po przebudzeniu możemy zobaczyć na poduszce połamane końcówki kosmyków.
Podstawą pielęgnacji są odpowiednio dobrane do naszego typu włosów szampon i odżywka. Obecnie kosmetyki te oprócz właściwości regenerujących posiadają również właściwości przeciwłupieżowe, ograniczają przetłuszczanie się pasm tuż przy skórze głowy, czy też chronią kolor zafarbowanej czupryny. Do mycia głowy należy używać letniej, a nawet chłodnej wody, która domyka łuski. Ponadto podczas zabiegu mycia wskazane jest wykonywanie delikatnego masażu, który pobudzi do działania mieszki włosowe, tym samym je umacniając. Kolejno należy delikatnie osuszyć mokrą czuprynę ręcznikiem, a następnie nałożyć regenerującą odżywkę i spłukać ją po 2-3 minutach. Dodatkowo można pokusić się o przygotowanie ziołowej płukanki. Do tego celu należy zalać litrem gotowanej wody 3 garści suszonego skrzypu polnego (dostępny w sklepach zielarskich), pozostawić do ostygnięcia poczym przecedzić przez sitko – płukać umyte włosy wykonując jednocześnie okrężnymi ruchami palców pobudzający mikrokrążenie masaż. Uwaga! Po zastosowaniu takiej płukanki nie należy włosów dodatkowo spłukiwać wodą, lecz pozwolić im samoistnie wyschnąć.
Do regeneracji pasm należy stosować również silnie skoncentrowane maski, których powinno się używać mniej więcej, co 2-3 mycia. Po rozprowadzeniu na całej długości kosmyków (oprócz skóry) głowę należy owinąć folią, a następnie ręcznikiem i pozostawić na 15-30 minut – w zależności, jaki czas podany jest na opakowaniu. Można stosować również maski naturalne; w tym celu należy zmieszać ze sobą żółtko, olej rycynowy, a w przypadku włosów blond można dodać łyżkę wyciśniętego soku z cytryny. Po rozprowadzeniu mikstury na włosach, należy zawinąć je ciepłym ręcznikiem i pozostawić na około godzinę czasu poczym dokładnie spłukać i umyć głowę szamponem.
A może tak skorzystać z profesjonalnych zabiegów regeneracji włosów?
Salony fryzjerskie oferują szeroką gamę przeróżnych zabiegów mających na celu szybką regenerację zniszczonych słońcem pasm. Jedną z nich jest kuracja enzymatyczna z kolagenem, która ma na celu usunięcie uszkodzonych łusek włosa (cena ok. 50zł), kolejny zbawienny zabieg to kuracja keratynowa, która odbudowuje zniszczone kosmyki, poczym następuje jej druga faza, a mianowicie intensywne nawilżanie, kiedy to specjalne urządzenie przywraca włosom przesuszonym blask, zdrowie i witalność (cena ok. 50zł). Następnym, godnym uwagi zabiegiem, jest czterofazowy system odnowy – wówczas włosy poddawane są oczyszczaniu, zakwaszaniu, rekonstrukcji i na samym końcu nawilżaniu (cena ok. 80-100zł).
W celu uzyskania optymalnych efektów warto jest się również zaopatrzyć w apteczne suplementy diet z wyciągami m.in. ze skrzypu polnego, wiesiołka, pokrzywy, łopianu czy też drożdży. Przy regularnym stosowaniu wzmacniają one włosy „od środka”, aczkolwiek należy mieć na uwadze, iż skuteczność wszelkich suplementów jest widoczna dopiero po okresie 6-8 tygodni, dlatego też należy je stosować przez okres minimum 3 miesięcy. Dodatkowo warto zmienić niezdrowe nawyki żywieniowe i zaopatrywać organizm w produkty zawierające witaminy i mikroelementy, pić przynajmniej 2 litry mineralnej wody niegazowanej dziennie, a w czasie chłodniejszych dni (jesień/zima) wyeliminować wizyty w solarium, które tak, jak i promienie słoneczne destrukcyjnie wpływają na włosy.
Sport, zdrowy styl życia, odpowiednio zbilansowana dieta i właściwa pielęgnacja sprawią, że nasze włosy powrócą do swojego poprzedniego blasku, staną się zdrowsze i bardziej lśniące.